Co decyduje o cenie holowania źle zaparkowanego samochodu

Co decyduje o cenie holowania źle zaparkowanego samochodu?

Czy zastanawiałeś się kiedyś skąd biorą się horrendalnie wysokie stawki za holowanie źle zaparkowanego samochodu? Jak to możliwe, że taka z pozoru prosta operacja potrafi upłynnić z kieszeni prawie 500 zł?

Czy miasto na tym zarabia

Podstawowe pytanie jest zasadnicze – jeżeli my płacimy, to do kogo wędrują pieniądze? Postanowiłem to sprawdzić, ponieważ lubię wiedzieć kto zarabia kiedy miasto postanawia odholować mój źle zaparkowany samochód i każe płacić kilkukrotność wykonanej usługi? Niektórzy pomyślą, że w cenę wliczony jest już mandat – nic podobnego! Mandat dostaniemy osobno bezpośrednio od policji czy straży miejskiej. Ale karani jesteśmy w dwójnasób.

Wbrew temu co piszą na TVP3 Katowice to właśnie Urząd Miasta dostaje większą część kwoty którą przyjdzie nam zapłacić. Jak to się dzieje? A więc po kolei. Urząd Miasta wystawia przetarg na wykonywanie usług holowania. Wiadomo, jak to z przetargami w naszym kraju bywa liczy się kwota – ten kto zaoferuje najniższą, wygrywa.

Osobiście sprawdziliśmy ile zarobi na tym prywatna firma, która postanowiła wziąć udział w takim przetargu. Biorąc pod uwagę, że samochód który ma zostać odwieziony z miejsca postoju na wniosek policji jest zamknięty i nie ma możliwości odblokowania kół, cena jest adekwatnie wyższa. Taka usługa może kosztować 350-600 zł i w wielu sytuacjach wymaga specjalnego holownika.

jednak w przetargu te stawki są o wiele niższe i mają się nijak do wolnego rynku. Takie holowanie może kosztować niewiele ponad 100 zł – oczywiście jeśli chcesz być konkurencyjny. Jeżeli zatem miasto mówi, że masz do zapłacenia 476 zł za odholowanie samochodu z miejsca postoju, to wiedz że do kieszeni urzędu wpadło ekstra co najmniej 350 zł. Ty płaczesz, urzędnik się śmieje.

Państwo wie ile to kosztuje

Stawki nie biorą się z kosmosu. Samorządy mogą ustalać stawkę holowania zgodnie z obowiązującą ustawą. Dokładniej chodzi o art. 130a. o ruchu drogowym. Ustawa jednak nie precyzuje cen, tylko odsyła nas dalej… cytując:

6c. Na każdy rok kalendarzowy minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski” maksymalne stawki opłat, o których mowa w ust. 6a, z uwzględnieniem zasady określonej w ust. 6b, zaokrąglając je w górę do pełnych złotych.

w przeszukiwaniu czeluści biurokracji trafiamy do wspomnianego Monitora Polski i aktu prawnego o mądrze brzmiącej nazwie

Obwieszczenie Ministra Finansów z dnia 28 lipca 2016 r. w sprawie ogłoszenia obowiązujących w 2017 r. maksymalnych stawek opłat za usunięcie pojazdu z drogi i jego parkowanie na parkingu strzeżonym

Poniżej wycinek, który ogłasza maksymalną stawkę za holowanie (usunięcie pojazdu z drogi) i jego parkowanie na parkingu strzeżonym w 2017 roku.

cennik holowanie katowice policja straż miejska

A tutaj plik z Obwieszczeniem Ministra Finansów z 28 lipca 2016.

Pytanie pozostaje otwarte

Dlaczego samorządy stosują najwyższą możliwą stawkę, jeżeli nie zachodzi taka potrzeba? Czy kierowcy kolejną już, sprytnie ukrytą opłatą mają wspierać miasto? Na to pytanie próbował odpowiedzieć jeden z mieszkańców Łodzi, który zainteresował sprawą Rzecznika Praw Obywatelskich. Cytując Dziennik Łódzki:

Według ustawy maksymalna cena za tego typu usługę przy aucie osobowym wynosi 476 złotych. Niestety większość samorządów uznała tę kwotę nie za najwyższą, a za obowiązującą. Jak się okazuje, niezgodnie z przepisami.

Czy w Katowicach będzie taniej?

Na to pytanie pozostanie nam poczekać. Jeszcze nie wiemy jakie stawki przyjął urząd Marcina Krupy, ani co uda się zdziałać Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z nowościami na temat komisów i warsztatów samochodowych oraz samochodach używanych na sprzedaż w Twojej okolicy.

Wybierając opcję Zapisz i akceptuj wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach i zakresie zgodnymi z realizacją usługi newsletter opisanej w Polityce prywatności.